Aktualności

2018-07-07

WSiO: Stachowiak piąty, Podlaski najlepszym góralem

4-7 lipca kolarze walczyli na trasie Międzynarodowego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. W klasyfikacji generalnej triumfował Sylwester Janiszewski z ekipy Wibatech 7r, a nasz zawodnik - Adam Stachowiak wywalczył piąte miejsce, dojeżdżając w czołówce na każdym z etapów. 

Udało nam się jednak ugrać coś dla siebie. Michał Podlaski ponownie (po Wyścigu Hubala) sięgnął po zwycięstwo w klasyfikacji najlepszych górali. O koszulkę musiał walczyć do samego końca.

Michał Podlaski na mecie komentował dla portalu Rowery.org:

Plan wyszedł idealnie. Wiedziałem, że mam w klasyfikacji górskiej 4 punkty straty do Niemca, ale wiedziałem też, że on jest bardzo dobry. W piątek na etapie wielokrotnie udawało mi się zabrać w odjazd, po czym byłem kasowany przez niemiecką drużynę. Udało mi się jednak zmniejszyć różnicę do tych 4 punktów. Dziś poszła ucieczka, z czego Niemcy byli zadowoleni, bo wiadomo, że kolarze w ucieczce zabiorą punkty. Ten plan im się nie udał. Moja drużyna wzięła na siebie to, żeby skasować tę ucieczkę, po czym - jak zaczęliśmy zbliżać się do tej czołówki - stwierdziłem, że może uda się wykorzystać nieuwagę rywali i cwancykiem po prostu przeskoczę sobie do przodu. I tak też się stało.

Kiedy Niemcy zorientowali się, że jestem w odjeździe, zaczęli bardzo mocno gonić. Byliśmy już wtedy na górskiej premii, którą wygrałem i wyszedłem nieznacznie na prowadzenie. Walka trwała więc do końca, do 170. kilometra, gdzie była ostatnia premia, ale ja nie dałem sobie wyrwać już tej zielonej koszulki. Za ciężko na nią pracowałem przed te cztery dni. Byłem bardzo mocno zmotywowany, skupiłem się na walce o tę górską klasyfikację i udało mi się ją wygrać.

Wyścig nie ułożył się do końca po mojej myśli. Poszła na pierwszym etapie ta ucieczka, która ułożyła mocno klasyfikację generalną. Nie potoczyło się to więc tak, jakbym chciał. Na tym drugim etapie byłem bardzo aktywny i wielokrotnie próbowałem odjeżdżać, ale drużyna Wibatech jest silną ekipą i mocno pracowali na rzecz swojego lidera Sylwestra Janiszewskiego. Nasze ataki w tym momencie zdawały się na nic, bo chłopacy mieli to wszystko pod kontrolą. Momentami na pewno było ciężko, ale podołali temu zadaniu i gratulacje dla nich. Gratulacje także dla samego Sylwka Janiszewskiego za zwycięstwo. Fajnie, że wygrywa ten wyścig polski kolarz.





Wróć

Kontakt