Aktualności

2018-05-14

Dobre zakończenie CCC Tour

Michał Podlaski finiszował z czwartą lokatą na ostatnim etapie CCC Tour - Szlakiem Grodów Piastowskich. Wysoką dyspozycję tego dnia potwierdził również Adam Stachowiak.

Ściganie na Dolnym Śląsku tradycyjnie rozpoczęło się od kryterium na ulicach Legnicy. Kolarze walczyli 10 maja o zwycięstwo w prologu oraz o koszulki poszczególnych klasyfikacji, jednak całość nie była wliczana do klasyfikacji generalnej. Mateusz Komar zajął bardzo dobre czwarte miejsce.

11 maja rozegrane zostały dwa etapy. Pierwszy z nich, indywidualna jazda na czas, był dla nas mocno pechowy. Z dużym apetytem na dobry rezultat do startu przystąpił Adam Stachowiak. Niestety śliskie rondo i kraksa, w której Adam trochę się poturbował, przekreśliły szanse na zadowalający rezultat. 

W popołudniowym etapie z Polkowic do Głogowa mocno walczyli Mateusz Grabis i Mateusz Nowaczek, uciekając w pięcioosobowej grupce. Pojawiła się realna szansa na powodzenie tej ucieczki. Ostatecznie jednak, naszych harcowników złapano na 300 m przed metą! Etap wygrał Alois Kankovsky.

W sobotę 12 maja pora była na królewski etap, z trasą wiodącą przez lokalne wzniesienie: Przełęcz Woliborską, Sokolą, Walimską czy Srebrnogórską. Do głosu doszli najlepsi górale, zwyciężył Łukasz Owsian, a Michał Podlaski i Adam Stachowiak finiszowali w 25-osobowej grupie goniącej uciekinierów.

Ostatni, niedzielny etap, rozgrywany był na trasie ze Złotoryi do Jawora. Przez 120 km uciekał Adam Stachowiak - najpierw w ducecie z Tobiaszem Pawłakiem, potem już samotnie. Miło było patrzeć z jaką lekkością pokonuje podjazdy na trasie: Stanisławów i Pomocne! Ponownie apetyt był duży, ale peleton złapał Stachowiaka na 25 km przed metą. Na kresce w Jaworze zameldowała się mała grua, a jako czwarty linię mety przekroczył Michał Podlaski. Do końca w grze był także Mateusz Grabis.





Wróć

Kontakt