Aktualności

2018-03-09

Mateusz Nowaczek: Wszystko jest na dobrej drodze

Mateusz Nowaczek znany jest jako uciekinier i pracowity pomocnik. W sezonie 2017 dostarczył kibicom nie lada emocji walcząc o podium podczas szosowych mistrzostw Polski. W przerwie między obozami przygotowawczymi podsumowuje pierwszy rok w Voster Uniwheels Team i zdradza co się u niego zmieniło.

Jaki byÅ‚ twój sezon 2017?

- Uważam, że byÅ‚ dobry, aczkolwiek mam niedosyt. GÅ‚ównie ze wzglÄ™du na mistrzostwa Polski, w których zajÄ…Å‚em czwarte miejsce, czyli najbardziej niewdziÄ™czne dla sportowca. ZawÅ‚aszcza na imprezie takiej rangi. Jedna lokata niżej i już nie jesteÅ› medalistÄ… mistrzostw Polski, jesteÅ› czwartym zawodnikiem. Warunki pogodowe byÅ‚y fatalne. MyÅ›lÄ™, że gdyby pogoda bardziej dopisaÅ‚a, byÅ‚em w stanie powalczyć o lepszy wynik.

RzeczywiÅ›cie mistrzostwa w Gdyni zapamiÄ™tamy jako deszczowe i zimne. WyÅ›cig dla „twardzieli”… Jak to wyglÄ…daÅ‚o z twojej perspektywy?

- WyÅ›cig można powiedzieć, że rozstrzygnÄ…Å‚ siÄ™ już na pierwszych kilometrach gdzie uformowaÅ‚a siÄ™ ucieczka dnia. CzuÅ‚em siÄ™ dobrze na tych zawodach. Dopiero na rundach finaÅ‚owych zaczęła doskwierać mi pogoda i pojawiÅ‚ siÄ™ impuls w gÅ‚owie, który mnie zblokowaÅ‚. To mnie osÅ‚abiÅ‚o. Dlatego dużo ostrożniej wchodziÅ‚em w zakrÄ™ty i nie daÅ‚em z siebie tak naprawdÄ™ wszystkiego. Po tym starcie bardzo dużo pracowaÅ‚em nad psychikÄ… i nastawieniem samego siebie wiÄ™c mam nadziejÄ™, że już nigdy to mi siÄ™ nie przytrafi.

A inne starty, poza mistrzostwami Polski – jak je wspominasz?

- Na wyścigach dużo pomagałem chłopakom, taka była moja rola w ekipie i myślę, że dobrze się w niej odnalazłem. Świadczą o tym wyniki naszej drużyny. Sezon był dla mnie naprawdę dobry, ale zabrakło postawienia kropki nad i.

Jak odnajdujesz siÄ™ w ekipie po pierwszym roku?

- Atmosfera w ekipie jest Å›wietna i to też bardzo dziaÅ‚a na plus. Dogadujemy siÄ™ i można powiedzieć, że jesteÅ›my jak jedna rodzina. Każdy za każdym stoi murem. Atmosfery nawet nie trzeba byÅ‚o budować, bo wszyscy znamy siÄ™ z kolarskiego podwórka od wielu lat. W ubiegÅ‚ym sezonie brakowaÅ‚o nam tylko typowego sprintera, ale teraz do zespoÅ‚u doÅ‚Ä…czyÅ‚ Adrian Banaszek. Nie raz na wyÅ›cigach pokazywaÅ‚, że potrafi finiszować. Widać też po tym, jak pracuje teraz z nami na zgrupowaniu, że jest mocno zmotywowany i po prostu do nas pasuje.

Wprowadziłeś w minionym roku zmiany w treningu. Na czym one polegały?

- Dość późno, bo już w trakcie sezonu rozpoczÄ…Å‚em wspóÅ‚pracÄ™ z trenerem KubÄ… Kurczem. Zaczęła siÄ™ przygoda z watami i zupeÅ‚nie inny wymiar trenowania. DostaÅ‚em duże obciążenie treningowe i nie na wszystkich wyÅ›cigach byÅ‚em „Å›wieży”. Ale z perspektywy czasu byÅ‚a to bardzo dobra decyzja. Po roku wspóÅ‚pracy z KubÄ… czujÄ™, że to bÄ™dzie bardzo dobry sezon.

Jeśli jest niedosyt to w przyszłym sezonie zwiększona motywacja?

- Mocno wierzÄ™, że nadchodzÄ…cy sezon bÄ™dzie pomyÅ›lny. Wszystko jest na dobrej drodze. Przygotowania zaczÄ…Å‚em inaczej. MyÅ›lÄ™, że to co robimy razem z chÅ‚opakami na kolejnych zgrupowaniach, przyniesie efekty i bÄ™dzie widoczne na wyÅ›cigach. Moja rola dużo siÄ™ nie zmieni, bÄ™dÄ™ zawodnikiem, który bÄ™dzie musiaÅ‚ Å‚apać siÄ™ w ucieczki. BÄ™dÄ™ też pewnie jednym z gÅ‚ównych rozprowadzajÄ…cych Adriana na finiszach.

Niedawno skończyliście jedno zgrupowanie, kolejne przed wami. Jak one przebiegają?

- Tak, kilka dni temu wróciliÅ›my z pierwszego zgrupowania. Każdy z nas przyjechaÅ‚ na nie bardzo dobrze przygotowany, wiÄ™c od razu zaczÄ™liÅ›my mocno ćwiczyć. Podczas dwutygodniowego pobytu w Lloret de Mar zrobiliÅ›my trzy mocne cykle treningowe, które opieraÅ‚y siÄ™ gÅ‚ównie na ćwiczeniach siÅ‚owych i szybkoÅ›ciowych. Kilkudniowy pobyt w domu dobrze nam zrobiÅ‚ i już w sobotÄ™ wracamy do naszej zimowej bazy na dalsze przygotowania do sezonu.

Czego życzyć ci na nadchodzący sezon? Szansy, by ugrać coś na swoje konto?

Chyba tak. Moją szansą jest zapewne dojechanie w ucieczce. Oczywiście to nie zdarza się często na polskich wyścigach, ale będę starał się znaleźć się w dobrym miejscu we właściwym czasie, a wtedy pozostanie mi odpowiednio tę szansę wykorzystać!

Rozmawiała: Karolina Halejak





Wróć

Kontakt