Aktualności

2018-01-19

Michał Podlaski: Poprzeczkę trzeba stawiać wysoko

MichaÅ‚ Podlaski opowiada o sezonie 2017, o ciężkich chwilach w życiu sportowca, ale także o marzeniach, które wciąż przed nim.

Pierwszy sezon w ekipie Voster Uniwheels za tobą, w kolejnym kontynuujesz ściganie w biało-zielonych barwach. Jaki był dla ciebie ten rok?

- PrawdÄ™ mówiÄ…c Å›rednio jestem zadowolony z minionego sezonu. BrakowaÅ‚o porzÄ…dnego sukcesu na moim koncie. ByÅ‚y momenty kiedy byÅ‚em naprawdÄ™ blisko, ale zabrakÅ‚o zwyciÄ™stwa w którymÅ› z wyÅ›cigów UCI, by potwierdzić mojÄ… dyspozycjÄ™. Nie raz byÅ‚em wysoko, staraÅ‚em siÄ™ walczyć, ale nie wygrywaÅ‚em – a o to tak naprawdÄ™ w kolarstwie chodzi.

Myślisz że to kwestia szczęścia, okazji czy coś nie tak było z dyspozycją?

- Na tych kilku wyÅ›cigach, na których byÅ‚em naprawdÄ™ dobry zabrakÅ‚o szczęścia, może odwagi. Uważam, że byÅ‚em przygotowany, żeby wygrać.

WiÄ™kszość z twoich klubowych kolegów mówi, że ma po sezonie niedosyt. Ale ogólnie dla ekipy byÅ‚ to chyba udany rok?

- Tak, jako drużyna jesteÅ›my bardzo zadowoleni. PokazaliÅ›my, że jesteÅ›my dobrÄ… ekipÄ… i że możemy walczyć w najważniejszych wyÅ›cigach. Trzeba podkreÅ›lić, że byÅ‚ to pierwszy rok grupy w takim ksztaÅ‚cie. Wszyscy siÄ™ dobrze dogadywaliÅ›my, nie byÅ‚o wiÄ™kszych nieporozumieÅ„. ByÅ‚em w różnych zawodowych grupach, bardzo dobrze prosperujÄ…cych i nie powiedziaÅ‚bym, że tutaj nam czegokolwiek brakuje.

Skąd więc u was podkreślanie, że dla każdego z osobna sezon ten nie był idealny?

- Uważam, że to dobrze, że każdy ma lekki niedosyt. To pokazuje, że zespóÅ‚ jest ambitny i zdeterminowany. Jest poÅ‚owa stycznia, ale każdy ma już w gÅ‚owie cele na przyszÅ‚y sezon i każdy dzielnie pracuje. To pokazuje, że te nasze indywidualne niedosyty sÄ… też motywacjÄ… do dziaÅ‚ania.

Jakie sÄ… twoje plany na tegorocznÄ… zimÄ™?

- Też zaczÄ…Å‚em już poważniejsze przygotowania do sezonu. Obecnie jestem z częściÄ… ekipy na Majorce, w lutym już wszyscy spotykamy siÄ™ na zgrupowaniu w Lloret de Mar. W tym roku mam duży komfort, bo wiedziaÅ‚em bardzo wczeÅ›nie, że mam miejsce w ekipie na kolejny sezon. Wszystko mam rozplanowane aż do pierwszych startów, wiÄ™c mogÄ™ w spokoju szykować formÄ™.

Do ekipy Voster Uniwheels dołączyłeś jako ostatni i to już w trakcie ubiegłego sezonu. Jak wyglądał u ciebie ten czas?

- To prawda, byÅ‚o bardzo dużo zawirowaÅ„. Nie miaÅ‚em możliwoÅ›ci dobrze rozplanować przygotowaÅ„ do sezonu, bo byÅ‚em na zgrupowaniu w grudniu i styczniu, a w lutym i marcu już nie. MiaÅ‚em niepewnÄ… sytuacjÄ™. To byÅ‚ chyba najcięższy okres w mojej sportowej karierze. Ale nie poddawaÅ‚em siÄ™, wiedziaÅ‚em że muszÄ™ to przetrwać, a później pójdzie z górki. I faktycznie tak siÄ™ staÅ‚o.

Skoro jest już spokojna gÅ‚owa, porozmawiajmy o celach i marzeniach na ten i kolejne sezony. Co znajduje siÄ™ wÅ›ród twoich sportowych marzeÅ„?

- Nie ukrywam, że od zawsze marzÄ™ o koszulce mistrza Polski jako o najpiÄ™kniejszym sukcesie jaki każdy polski kolarz może sobie wymarzyć. Poza tym uważam, że poprzeczkÄ™ trzeba sobie stawiać wysoko. W minionym roku podczas mistrzostw Polski także bardzo dobrze siÄ™ czuÅ‚em i wiem, że jestem w stanie należycie przygotować siÄ™ na tÄ™ imprezÄ™. W Sobótce w 2014 roku niewiele zabrakÅ‚o mi żeby zwyciężyć, może w przyszÅ‚oÅ›ci siÄ™ uda? W dodatku w niedalekim odstÄ™pie czasowym od MP mamy inne ciekawe wyÅ›cigi takie jak MaÅ‚opolski WyÅ›cig Górski czy WyÅ›cig „SolidarnoÅ›ci” i Olimpijczyków, na które siÅ‚Ä… rzeczy też powinienem być w wysokiej dyspozycji. WÅ›ród celów i marzeÅ„ jest też możliwość godnego reprezentowania Polski w Tour de Pologne.

Masz małego synka. Chciałbyś żeby w przyszłości poszedł w ślady taty i został kolarzem?

- Czasem siÄ™ z żonÄ… zastanawiamy czy mÅ‚ody nie zechce przypadkiem zacząć trenować kolarstwa. Na razie siÄ™ tego obawiam (Å›miech). Mamy w domu maÅ‚y zegarek w ksztaÅ‚cie roweru, strasznie siÄ™ do niego przysiada i próbuje jeździć. To mogÄ… być pierwsze „objawy”. Jeżeli bÄ™dzie chciaÅ‚ zostać kolarzem to na pewno bÄ™dzie miaÅ‚ lżej niż jego tata. Kiedy ja zaczynaÅ‚em jeździć, w mojej rodzinie nie byÅ‚o nikogo kto uprawiaÅ‚by jakÄ…kolwiek dyscyplinÄ™ – ja byÅ‚em jedynym dzikusem, który wziÄ…Å‚ siÄ™ za sport i musiaÅ‚em sam przebijać siÄ™ przez wszystkie bariery po drodze. Mój syn na pewno miaÅ‚by Å‚atwiej, majÄ…c już ojca w kolarskim Å›wiatku. Zobaczymy jak życie siÄ™ uÅ‚oży. Nic na siÅ‚Ä™, ale jak tylko bÄ™dzie chciaÅ‚, na pewno pomogÄ™ mu, żeby mógÅ‚ zostać jeszcze lepszym kolarzem niż jego tata.

Rozmawiała: Karolina Halejak





Wróć

Kontakt