Aktualności

2018-01-04

Mateusz Grabis: Zabrakło tylko kropki nad 'i'

Mateusz Grabis ma za sobÄ… dobry, równy sezon. W 2018 bÄ™dzie kontynuowaÅ‚ swoje Å›ciganie w ekipie Voster Uniwheels. Zapraszamy do lektury rozmowy z Mateuszem, w której miÄ™dzy innymi o tym, jak odnajduje siÄ™ w roli pomocnika.

Lubisz się ścigać?

- Bardzo! Od zawsze siÄ™ Å›cigaÅ‚em, odkÄ…d pamiÄ™tam miaÅ‚em styczność ze sportem. Z poczÄ…tku trenowaÅ‚em triathlon, ale spoÅ›ród pÅ‚ywania, biegania i jeżdżenia na rowerze, to wÅ‚aÅ›nie kolarstwo najbardziej mi odpowiadaÅ‚o. I ostatecznie przy tym zostaÅ‚em.

Jak oceniasz pierwszy rok w ekipie Voster Uniwheels?

- Bardzo pozytywnie. Z początku była to duża niewiadoma, ale Krzysiek Parma i Mariusz Witecki pokazali, że potrafią zrobić porządną ekipę. Ważne jest też to, że wywiązali się ze wszystkiego co było powiedziane na początku.

Oni też chyba dobrze się uzupełniają?

- Tak, Krzysztof odpowiada za sprawy organizacyjne, papierkowÄ… robotÄ™ i kontakty ze sponsorami. Natomiast Mariusz bardzo rozumie samo kolarstwo, od strony sportowej.

Jaki dla ciebie był ten sezon i jak oceniasz swoją dyspozycję?

- JeÅ›li chodzi o mój poziom sportowy, to jestem zadowolony. MiaÅ‚em caÅ‚y sezon równy, wÅ‚aÅ›ciwie bez momentów sÅ‚aboÅ›ci. JedynÄ… przykrÄ… sytuacjÄ… jaka mnie spotkaÅ‚a byÅ‚a kraksa podczas wyÅ›cigu BaÅ‚tyk-Karkonosze i wynikajÄ…ca z niej kontuzja kolana…

Jak to się stało?

- Na trasie wyÅ›cigu rozbiÅ‚em siÄ™ uderzajÄ…c o samochód techniczny mojej ekipy (Å›miech). Teraz już razem z drużynÄ… Å›miejemy siÄ™ i żartujemy z tej sytuacji, ale prawda jest taka, że kraksa wycięła mi kawaÅ‚ek sezonu. MusiaÅ‚em odpuÅ›cić tydzieÅ„ bez roweru. Później byÅ‚ wyÅ›cig Szlakiem Walk Majora Hubala, ważny dla naszej ekipy, wiÄ™c musiaÅ‚em siÄ™ szybko pozbierać i stanąć na starcie, żeby wesprzeć kolegów

Z jakim efektem?

- Pierwszy, najcięższy etap poszedÅ‚ mi sÅ‚abo, ale byÅ‚ to pierwszy wiÄ™kszy wysiÅ‚ek od feralnego upadku. WziÄ…Å‚em siÄ™ w garść i przejechaÅ‚em caÅ‚y wyÅ›cig. Tak naprawdÄ™ pozbieraÅ‚em siÄ™ dwa tygodnie póżniej podczas klasyków: Korony Kocich Gór i MemoriaÅ‚u Grundmanna i Wizowskiego. WróciÅ‚em do siebie, zaczÄ…Å‚em równie Å›ciganie i tak już pozostaÅ‚o do koÅ„ca sezonu.

Czyli, poza etapu z kontuzją, możesz być usatysfakcjonowany sezonem?

- Prawie. Zabrakło przysłowiowej kropki nad 'i', żeby wygraną czy miejscem na podium potwierdzić moją dobrą dyspozycję.

Może więc uda się w tym roku. Jakie jest twoje sportowe marzenie na nowy sezon?

- Stanąć na podium któregoÅ› z klasyków. LubiÄ™ wyÅ›cigi klasyczne. SÄ… ciężkie, ciekawe, dużo siÄ™ dzieje. Tam widzÄ™ swojÄ… szansÄ™.

Jak odnajdujesz siÄ™ w ekipie, jaka jest twoja rola w zespole?

- MyÅ›lÄ™, że podczas wyÅ›cigów etapowych dobrze siÄ™ sprawdzam jako pomocnik Mateusza Komara czy Adama Stachowiaka. Nie przeszkadza mi to, że mam być pomocnikiem, nadajÄ™ siÄ™ do tej roli. Kiedy oni wygrywajÄ… czy sÄ… wysoko na mecie, to ja również odczuwam wielkÄ… satysfakcjÄ™. Jednak wiadomo, że każdy zawodnik chciaÅ‚by choć raz w sezonie pojechać na wÅ‚asne konto. Dlatego w tym roku mam maÅ‚y niedosyt. Sporo siÄ™ poÅ›wiÄ™caÅ‚em i wygrywaliÅ›my jako drużyna, z czego ogromnie siÄ™ cieszÄ™. W przyszÅ‚ym sezonie chciaÅ‚bym jednak pokazać, że i ja potrafiÄ™ być wysoko.

Do ekipy dołącza Adrian Banaszek, stworzycie więc skład kompletny?

- W tym roku ewidentnie brakowaÅ‚o nam typowego sprintera. Na pÅ‚askich wyÅ›cigach czy etapach nie pokazywaliÅ›my siÄ™, a prawda jest taka, że w Polsce wiÄ™ksza część wyÅ›cigów koÅ„czy siÄ™ sprintem z peletonu czy z grupy i jest wiele okazji, by najszybsi zawodnicy mogli powalczyć o zwyciÄ™stwo. Rywalizacji na ciężkich trasach jest w ciÄ…gu roku kilka.

Macie za sobą pierwsze spotkanie całej ekipy oraz okres świąteczny. Jakie masz plany na najbliższe tygodnie?

- W najbliższym czasie mam zamiar spokojnie potrenować do połowy stycznia w domu. Następnie lecimy wraz z Adamem Stachowiakiem i Michałem Podlaskim na Majorkę potrenować w cieplejszych warunkach. Po powrocie będę miał trochę oddechu, a następnie wyjazd na kolejne zgrupowanie przedsezonowe już z całą ekipą.

Rozmawiała: Karolina Halejak





Wróć

Kontakt