Aktualności

2017-09-15

Czeskie ściganie

Początek września to dwa ciekawe wyścigi etapowe u naszych południowych sąsiadów. Zaczęliśmy od ścigania na południu Czech. Okolo Jižnich Čech to pięć odcinków rozgrywanych w okolicach miejscowości Jindrichuv Hradec od 30 sierpnia do 3 września. Ekipa Voster wystartowała w składzie: Mateusz Grabis, Mateusz Komar, Mateusz Nowaczek, Krzysztof Parma, Michał Podlaski i Adam Stachowiak.

Rywalizacja rozpoczynała się od 3-kilometrowej drużynowej jazdy na czas. Dla nas niestety było pechowo, bo aż trzy defekty wyeliminowały naszą ekipę z walki o czołowe lokaty. Podniosło to apetyt do walki w kolejnych dniach. Trzeba przyznać, że to był ciężki wyścig. Mało łaskawa pogoda dawała zawodnikom w kość. Zimno, mokro i ślisko. Ostatecznie nie udało nam się ugrać zwycięstwa etapowego, ale było naprawdę bardzo blisko! Na piątym, ostatnim etapie uciekał Mateusz Komar. Nasz zawodnik był na prowadzeniu przez ponad 100 kilometrów i im bardziej zbliżaliśmy się do mety, tym mocniej wierzyliśmy w jego sukces. Mateusz został złapany przez peleton na 500 m do kreski, ale brawa należą mu się za walkę do końca – trzeba próbować swojej szansy.

Kilka dni później znowu czekało na nas ściganie w Czechach. Najpierw popołudniowe kryterium w mieście Hradec Kralove, a następnie dwudniowy wyścig East Bohemia Tour (UCI 2.2). Tam zameldowaliśmy się w siedmioosobowym składzie: Mateusz Grabis, Mateusz Komar, Szymon Krawczyk, Mateusz Nowaczek, Krzysztof Parma, Michał Podlaski i Adam Stachowiak. Pierwszy, liczący 170 km etap był sprzyjał sprinterom. Nasza ekipa jechała czujnie, a na nieco pokręconym finiszu najwyżej zameldował się Mateusz Komar – był dziesiąty na kresce. Drugi etap miał długość 174 km i wiódł przez górskie tereny (między innymi okolice Zielińca). Tutaj znowu do boju ruszył nasz specjalista od ucieczek – Mateusz Komar, który wraz z piątką innych zawodników pracował na czele przez ponad 100 km. Na około 30 km do mety peleton znów był razem, a Michał Podlaski wygrał lotną premię, zdobywając cenne sekundy do walki w klasyfikacji generalnej. Ostatecznie na mecie Michał zameldował się jako siódmy, co dało mu bardzo dobre, szóste miejsce w klasyfikacji końcowej wyścigu.

Dzień później, 10 września, czekało nas jeszcze Międzynarodowe Kryterium Uliczne O Puchar Prezydenta Miasta Elbląga. Wyścig bardzo dla nas udany, ponieważ zwyciężył Adam Stachowiak, a Mateusz Komar stanął na drugim stopniu podium.





Wróć

Kontakt